We wszystkich sportach, w których używa się rąk leworęczność stwarza zawodnikom nietypowe możliwości. Tak samo jest w przypadku tenisa ziemnego. Osoby, które lepiej posługują się lewą ręką i w związku z tym w niej trzymają rakietę tenisową, są bardzo często uważane za przeciwników niewygodnych, a wręcz niewdzięcznych. Prezentują oni bowiem tak jakby zupełnie inny styl gry, który jeśli posiadają odpowiednie umiejętności, potrafią wykorzystań na własną korzyść, chociażby podczas serwisu. W przypadku tenisa ziemnego leworęczność potrafi dać zawodnikowi sporą przewagę, jednakże nie jest ona tak widoczna jak chociażby w boksie, czy też tenisie stołowym.

Leworęczni tenisiści

Niemniej jednak wśród zawodowych tenisistów stosunkowo niewielu mamy mańkutów, aczkolwiek zdarzają się tak zwane perełki. Chyba największą z nich jest Rafael Nadal. Hiszpański zawodnik, grający stylem defensywnym i posługujący się lewą ręką jest naprawdę światowej klasy zawodnikiem, a świadczą o tym między innymi wygrane 9 razy turnieje z tak zwanej „Wielkiej Czwórki”, oraz złoty medal igrzysk olimpijskich zdobyty w Pekinie, w grze pojedynczej. Ciekawostką może być fakt, iż Nadal to mężczyzna praworęczny, który jedynie na korcie tenisowym posługuje się lewą ręką. Takiej zamiany u jeszcze wtedy kilkulatka dokonał jego wujek i osobisty trener i widać, że przyniosło to nadspodziewane efekty. Można więc powiedzieć wprost, iż leworęczność u tenisistów ziemnych to raczej zaleta, aniżeli wada. Jednakże tego typu mankamenty natury trzeba potrafić odpowiednio wykorzystać i stworzyć swego rodzaju broń. Bo samo to, że ktoś jest leworęcznym na starcie meczu nie daje mu raczej żadnej przewagi, prócz może lekkiej od strony psychologicznej, bo z mańkutami naprawdę gra się ciężko.