Rozpoczynając swoją przygodę z tenisem ziemnym bardzo często ludzie zastanawiają się, jaki konkretnie sprzęt wybrać. Ogólnie przy piłeczkach, stroju, czy skarpetkach nie ma takich dylematów, jak w kwestiach rakiet. Najbogatsi kupują sprzęt najdroższy, zaś najbiedniejsi najtańszy – taka jest zasadniczo wykładnia w tym temacie.

Jednak, jeśli jesteśmy osobą, która ma pieniądze, lecz je szanuje powinniśmy wybrać model rakiety tenisowej, która przede wszystkim będzie dopasowana do naszych możliwości fizycznych i finansowych. Bardzo szybko przekonamy się ćwicząc na różnych rakietach wypożyczonych chociażby w klubie tenisowym, jaki rodzaj sprzętu najlepiej leży nam w dłoni. Wiadomo, że za ceną idzie, jakość wykonania, jednak nie zawsze przekłada się to na lepszą grę. Jeśli lubimy cięższe, bardziej masywne rakiety, szkoda pieniędzy na delikatne, cholernie drogie rakiety z włókien tytanowych, które są w ręku jak piórko, lecz kompletnie nie pasują do nas i ciężko się nam przestawić na takie zawodowe granie. Jeśli chodzi o sprzęt do tenisa, to dylemat powstaje też, kiedy posiadamy aż za nadto pieniędzy. Tenis ziemny to bowiem niekiedy bardzo wiele zupełnie zbędnych gadżetów, takich jak czapeczki z daszkiem, przeróżne frotki, torby i inne tego typu kwestie.

Jaką rakietę wybrać na pierwszy mecz w tenisa?

Szczególnie kobiety, oraz osoby zamożne zwracające uwagę na gadżety, potrafią popaść w manię zakupów, by na końcu zorientować się, iż na finalny, docelowy sprzęt wydali zdecydowanie mniej pieniędzy niż na typowe gadżety, z których większość nigdy się nie przyda i będzie bezwładnie spoczywać w sportowej torbie. Podsumowują, jeśli ktoś ma ochotę bawić się amatorsko w tenis ziemny, to sprzętowo może ograniczyć się do rakiety za kilkadziesiąt złotych, oraz zestawu piłeczek. Ważne jest po prostu, by mieć gdzie w tego tenisa ziemnego grać, chociaż sytuacja w Polsce z roku na rok coraz bardziej się poprawia.